Niby nowy rok a wszystko po staremu. Ciągle to samo. Potrzebuję jakiejś odmiany, bo mnie szlag trafi od tego kieratu. Tylko, broń Boże, nie na gorsze ;-)
Taki jeden muzyczek za mną chodzi ostatnio
Święta, święta i po świętach. Magia w tym roku zawiodła i było tak jakoś zwyczajnie, nieświątecznie. Niby wszystko jak zawsze, ale nie było tego klimatu. No cóż, były, minęły i tyle. Miły pojechał od rodziców i jest mi bardzo tęskno. Tylko trzy dni, a tak mi się długachno wydaje.
To zimno mnie wkurza jak nie wiem co!! Kiedy będzie wiosna??!! Podobno klimat nam się ociepła ;-)
Nie mam prezentów dla conajmniej połowy rodziny, nie mam zakupów zrobionych, nie mówiąc już o porządkach. Zaczynam wpadać w popłoch! A jak nie zdążę??!!
A na dodatek nic mi się nie chce..........
Dziś wycięli mi znamię, które miałam od.... ( nie pamiętam od kiedy, chyba od zawsze). Zaczęło rosnąć jakby (ja nie zauważyłam, ale znajomi, którzy mnie dawno nie widzieli, stwierdzili, że urosło) i lekarze uznali, że wyciąć. Teraz czekam na wyniki. Trochę długo, bo do trzech tygodni. Trochę mam pietra, ale trzeba być dobrej myśli.
Zasypało nas jak w epoce lodowcowej ;-) I nadal sypie. Ciekawe, czy uda mi się jutro dojechać do pracy. Może nie? ;-)
No, jestem.
Doły mi przeszły, bo i cóż było robić? Musiały przejść, bo takiemu zdołowanemu człowiekowi to się trudniej żyje. Jakoś sobie żyję pomalutku, czasem lepiej, czasem gorzej, ale ogólnie może być. Zaniedbałam się w pisaniu okrutnie, postaram się poprawić.
Pracuję tam, gdzie pracowałam, męża mam nadal kochanego najbardziej na świecie, tylko synalek mi wyrósł okrutnie i trzeba było wszystkie portki wymienić bo mu się w kostce kończyły, a to przecież obciachowe. Z 5 cm urósł albo i lepiej przez 5 m-cy. Ja już, na szczęście, nie rosnę i mogę dłużej niż pół roku spodnie nosić :-) Piesa mi się upasła, samochód zestarzał (ale nadal super jeździ - dziadulek kochany). Pracować mi się nie chce, ale muszę, bo jeszcze nie opracowałam patentu na szóstkę w totka ;-)
Koniec na dziś, bo głupoty popycham ;-)
Będę pisać (chyba) :-)